Kurnik

Witaj w Domu

Kiedyś, jeszcze przed ŚDM w Krakowie, w duszpasterstwie młodych wymarzył nam się dom. Powiedzieliśmy o tym marzeniu ks. Biskupowi i mniej więcej od września 2016 roku “Kurnik”, który kiedyś należał do parafii katedralnej, stał się naszym Domem.
To dość stary dom, który wymaga remontu. Powoli staramy się takie plany realizować. Póki co warunki w nim są bardzo proste. Ale jednocześnie ten dom ma w sobie jakiś urok – naprawdę jest naszym domem. Pokoje nie są duże, ale mieszczą po cztery osoby, razem mieści się nas tam siedemnastka. W środku mnóstwo przestrzeni, gdzie można usiąść i się spotkać: pogadać, napić się kakao albo kawy i zjeść budyń. A za naszym domem mamy… no właśnie: trochę to ogród, trochę las, w każdym razie jest pięknie! Bardzo lubimy nasze długie obiady na tarasie, ogniska i strefę hamakową. Chillout jak się patrzy!
kurnik
kurnik
Zasadą bycia w Kurniku jest m.in. to, że kiedy tam jesteśmy, to staramy się zrobić coś, co będzie służyć temu domowi. Czyli kosimy trawę, albo coś malujemy, albo po prostu sprzątamy. Po tych pracach tym bardziej rozumiemy, że ten dom rzeczywiście jest nasz.
kurnik
kurnik
ikonki_calej_strony
Inną zasadą Kurnika (która zależy od rodzaju wydarzeń, jakie akurat mają tam miejsce) jest to, że za pobyt nie ma określonej opłaty. Jest za to coś, co w Kościele nazywamy ofiarą i co zostawia się w skarbonce. Tak właśnie jest w Kurniku. Czasem sugerujemy widełki cenowe, żeby łatwiej można było się odnaleźć. Chcemy, by taki sposób płatności był bardziej „domotwórczy”, dawał możliwość współodpowiedzialności za nasze wspólne dobro i naprawdę był ofiarą. To, co znajdujemy w skarbonce, jest przecież ostatecznie darem Bożej opatrzności.
Czytając adhortację Christus Vivit, zastanawiamy się, czy Papież gdzieś wcześniej nie podsłuchał tego, o co nam chodzi w Kurniku. W pkt. 218 napisał tak: musimy oferować młodym stosowne miejsca, którymi mogliby zarządzać według swego uznania i gdzie mogliby swobodnie wchodzić i wychodzić, miejsca, które byłyby dla nich gościnne i gdzie mogliby spontanicznie i ufnie iść na spotkanie innych młodych, zarówno w chwilach cierpienia czy nudy, jak i wtedy, gdy chcą świętować swoje radości. Rzeczywiście, kiedy pomieszkamy choć przez krótki czas w naszym domu, to czujemy, że tutaj wszyscy rodzimy się na nowo, ponieważ odczuwamy skuteczne działanie czułości Boga, która umożliwia nam marzenie o świecie bardziej ludzkim, a zatem i bardziej Bożym (CHV 217).

Gdzie właściwie jest ten Kurnik?
Nasz dom znajduje się na Górze św. Anny, a dokładnie przy ul. Leśnej 8.

kurnik

Zapraszamy!

Spotkaj się z nami w Domu Duszpasterstwa Młodych, czyli w Kurniku.