featured-image_1080x1080-8

Wakacyjna Domówka

Wakacyjna Domówka w Kurniku

Wakacje czas – start!

Trochę posiedzieliśmy w domu, dni zaczęły zlewać się w tygodnie, a tygodnie w miesiące. Ale teraz możemy być pewni – dotrwaliśmy do wakacji! Możemy wypełznąć z pieczar i odetchnąć pełną piersią. Dlatego podsyłamy Wam zaproszenie na DOMÓWKĘ! I to nie byle jaką, bo właśnie taką, która trwa aż tydzień. Domówka Wakacje odbędzie się w nigdzie indziej, jak w naszym młodzieżowym Domu – Kurniku. Informacje czym jest Kurnik i jak tam się żyje możecie znaleźć tutaj.

W takim razie, o co chodzi w wakacyjnej edycji Domówki?
Nie będzie to dla nikogo zaskoczeniem, jeśli powiemy, że chodzi o to, aby się spotkać – tym razem wyjątkowo, bo będzie to wyczekane, wytęsknione i pierwsze takie spotkanie po dłuższej przerwie. Chcemy po prostu pobyć razem, pocieszyć się sobą nawzajem i porządnie zadomowić w naszym Kurniku. To jak będzie wyglądał ten tydzień zależy wyłącznie od nas. Zwykle do południa robimy coś rozwijającego, np. tematyczne pogaduszki. W południe odprawiana jest Msza, a po południu i wieczorem odpoczywamy spędzając wspólnie czas lub zapewniając „małe spa” dla naszego domu i ogrodu. Poza tym możemy też poświęcić jakiś dzień na przykład na wypad w góry albo mały spływ kajakowy. Wszystkie posiłki przygotowujemy wspólnie – tak jak w domu (i jemy je oczywiście też wspólnie!) Ale możecie zgarnąć ze sobą jakieś chrupki 😉

Proponujemy Wam trzy turnusy

5-11 lipca
27 lipca - 1 sierpnia
2-8 sierpnia

Jest oczywiście możliwość przyjazdu trochę później lub wyjazdu trochę wcześniej, ale myślimy, że byłoby trochę szkoda skracać ten czas – bądźcie z nami do końca. 😉 Deadline na zapisy to czwartek przed każdą z Domówek, czyli I turnus: 2.07, II turnus;  23.07, a dla II turnusu ostatni dzień zapisów to 30.07.

O tym jak się płaci w Kurniku możecie przeczytać tutaj. Orientacyjnie podpowiadamy, że koszt pobytu jednej osoby na całym turnusie mieści się w kwocie 260 zł – 320 zł (bez dodatków typu kajaki). Ale pamiętajcie, że po pierwsze: chodzi o ofiarę, a po drugie jak ktoś miałby taką sytuację, że „nie ma” to jednocześnie nie ma problemu!

Na jednym turnusie zmieści się nas maksymalnie 14 osób. Decydująca jest kolejność zgłoszeń. Zapisy jak zwykle w formularzu.

I jeszcze jedna ważna rzecz!

Chcemy przestrzegać wytycznych GIS, MZ i MEN, dlatego bardzo ważne, żeby na Domówkę nie przyjeżdżały osoby które mają objawy zakażenia, albo miały jakikolwiek kontakt z kimś zarażonym, albo w kwarantannie. Przyjeżdżając zobowiązujemy się do stosowania zasad, które znajdziecie w załączniku. W załączniku znajdziecie też regulamin Domówki i oświadczenia. Jeśli jesteś pełnoletni możesz sam je podpisać, jeśli jesteś niepełnoletni poproś o to rodziców.

Do pobrania

oświadczenia uczestnika/rodziców oraz regulaminy

Zapisz się

przejdź do formularza rejestracyjnego

Jeśli napotkasz jakieś problemy w trakcie rejestracji, napisz na adres rejestracja@lawka.org.

wszystko będzie inne

Czuwanie przed Zesłaniem Ducha Świętego

wszystko będzie inne

Wszystko będzie inne…

Wszystko się zmienia, kiedy się zakochasz. Tak pisze papież Franciszek w adhortacji Christus Vivit (punkt 132 – o, tutaj), choć pewnie każdy z nas to wie tak po prostu. 🙂 Dotyczy to jednak nie tylko relacji z ludźmi, ale także z Panem Bogiem. Na wszystko patrzy się inaczej, a lista priorytetów zmienia się diametralnie.

I wiecie co? Teraz zbliża się najlepszy czas, żeby zakochać się w Panu Bogu, bo nikt nie rozpala w nas miłości tak umiejętnie jak Duch Święty, na którego czekamy. Dlatego Ławka zaprasza na czuwanie w Wigilię Zesłania Ducha Świętego.

Online i w realu!

W końcu przyszedł czas, czas na spotkanie! 😀 Chcemy razem modlić się tak, jak to tylko możliwe. Na szczęście część obostrzeń w kwestii spotkań modlitewnych zostało już poluzowana, dlatego proponujemy Wam dwie formy udziału w tym czuwaniu.

Pierwszy raz od rozpoczęcia kwarantanny zapraszamy do uczestnictwa w naszym wydarzeniu na żywo, na miejscu. Oczywiście całe spotkanie przeprowadzone będzie z zachowaniem wszelkich niezbędnych zasad sanitarnych, przewidzianych dla wydarzeń religijnych.

Całe spotkanie będzie też transmitowane na żywo na facebooku, dlatego jeśli nie możecie lub nie chcecie przyjechać, to ta forma uczestnictwa jest dla Was.

Szczegóły

Na czuwanie zapraszamy w sobotę 30 maja, wieczorem, o godzinie 19:00, do kościoła seminaryjnego w Opolu, przy ul. Drzymały 1c. Ponieważ ograniczają nas przepisy sanitarne, w spotkaniu będzie mogła wziąć tylko ograniczona liczba osób. Dlatego też jeśli chcesz przyjechać samemu, bądź z grupą, koniecznie zapisz się w formularzu.

Coś dla maturzystów…

Na czuwanie zapraszamy naturalnie wszystkich stęsknionych spotkania. 😀 Szczególnie natomiast zachęcamy maturzystów, dla których zbliża się czas egzaminów i światło Ducha Świętego będzie im bardzo potrzebne. Będziemy modlić się w ich intencji.

Do zobaczenia!

Formularz zapisowy

program #Żyjcie!

#Żyjcie! – Pogaduszki

baner_żyjcie
#żyjcie! - pogaduszki
ikonki_calej_strony

Co to takiego?

To program, w którym chodzi o to, by spotkać się - przynajmniej w taki sposób, jaki teraz jest możliwy, czyli online - i pogadać o ważnych rzeczach. Inspiruje nas adhortacja papieża Franciszka Christus Vivit. Cel jest taki, by poznać (choć trochę) to, co pisze papież, a przez to wzmocnić swojego ducha!

ikonki_calej_strony

Jak to działa?

Raz w tygodniu (od 4 maja aż do wakacji) ściągasz z naszej strony plik PDF na telefon. W nim znajdziesz fragment adhortacji i kilka pytań. Najpierw zastanawiasz się nad nimi samemu. Potem w wyznaczonym dniu i godzinie spotykacie się w grupie na wideokonferencji (ustalacie sobie dowolny komunikator). Tam spotkanie prowadzi ksiądz albo animator. Rozmawiacie o tym, co napisał papież i co sami wywnioskowaliście. Dzięki temu słyszysz co myślą inni i jak czują, a sam/a masz komu powiedzieć to, co chcesz. To bardzo twórcze!

ikonki_calej_strony

Co to za grupy?

W grupie możecie być ekipą znajomych. Tworzą je księża i animatorzy, więc najczęściej będą to grupy młodych z jednej okolicy. Ale będą też grupy skupiające młodych z wielu różnych miejsc i te spotkania będą pierwszą okazją do poznania się. Jeżeli tylko w grupie są jeszcze miejsca, możesz kogoś do niej zaprosić. Dogadaj to z animatorem lub księdzem.

ikonki_calej_strony

Jak się zapisać?

Jeżeli jest tak, że zostałeś/aś już zaproszony/a do grupy przez księdza albo animatora, to po prostu odpowiedz na zaproszenie. Cała reszta organizacji należy do niego. Jeżeli słyszałeś/aś o tym programie i nikt cię jeszcze do grupy nie zaprosił, to zapytaj swojego księdza, czy taką grupę stworzy. I pomóż mu pozbierać innych uczestników! Jeśli ksiądz miałby za mało informacji o tym programie, to skieruj go do nas, to znaczy do Duszpasterstwa Młodych Ławka. A jeżeli z jakichś powodów jest niemożliwe to, byś zgłosił/a się do swojego księdza, to poniżej znajdziesz formularz rejestracycjny, w którym będziesz mógł/a zostawić swoje dane. My znajdziemy ci grupę i odezwiemy się do ciebie.

Formularz zapisowy

W tym formularzu możesz zapisać się, jeżeli twój ksiądz nie organizuje grupki do udziału w programie #Żyjcie! Stworzymy dla ciebie grupkę, którą poprowadzi nasz animator.

Pliki do pobrania

Tutaj, raz w tygodniu, będziemy udostępniać kolejne części materiałów formacyjnych. Pobierz odpowiedni plik i dobrej rozkminy. 🙂

Jak uratować Święta

Jak uratować Święta

Jestem z Wami
Jak uratować Święta

Na początek

Święta Wielkanocne są w tym roku bez wątpienia wyjątkowe. Może zastanawiasz się, jak właściwie je przeżyć, skoro nie będziesz uczestniczyć w liturgii? Jak dobrze przeżyć święta, skoro nawet nie można się wyspowiadać?

Skoro czas jest taki niezwykły, to w naszym szukaniu Pana Boga musimy też zdobyć się na większą niż zwykle kreatywność. Dlatego też przygotowaliśmy dla Was materiały, które pomogą Wam jak najlepiej przeżyć tegoroczne święta, mimo, że prawdopodobnie spędzicie je w domu.

Stworzyliśmy poradnik, w którym pomożemy Wam w jak najlepszym wykorzystaniu tego przedziwnego czasu. Poniżej znajdziecie link do pierwszej części tego poradnika. Mówi ona o tym jak przygotować serce na wielkanocne spotkanie z Panem Bogiem, kiedy nie można się wyspowiadać…

Jak uratować Święta. Część 1

Kliknij w ikonę pobierania, aby ściągnąć plik pdf z pierwszą częścią poradnika.

Wielki Czwartek

Świętując Wielki Czwartek mamy naprawdę uczestniczyć w tym, co wydarzyło się w Wieczerniku. Zresztą, tak się dzieje zawsze, kiedy jesteśmy na Mszy św. To w Wieczerniku Pan Jezus ustanawiając Eucharystię powiedział „to czyńcie na moją pamiątkę”.

Tym razem jednak nie możesz być obecny na Mszy świętej. Co możesz zrobić, żeby uratować świętowanie tego dnia? Pobierz poradnik i sprawdź jak może wyglądać Wielki Czwartek w Twoim domu.

Jak uratować Święta. Część 2

Kliknij, aby pobrać plik pdf z drugą częścią poradnika.

Wielki Piątek

Dzisiaj mamy stanąć pod krzyżem i skonfrontować się z tym, co on oznacza. Dzisiaj też jest dzień w którym nie odprawia się Mszy Świętej. Celebruje się natomiast wieczorem Liturgię na cześć Męki Pańskiej. W każdym z kościołów będzie ona sprawowana bez ludu. Wy też zostajecie w domach. Jak więc uratować świętowanie tego dnia?

Jak uratować Święta. Część 3

Kliknij, aby pobrać plik pdf z trzecią częścią poradnika.

Wielka Sobota?

To nie jest poradnik na sobotę. Ani nawet na sobotni wieczór. To jest poradnik na Wielkanoc, na Wielką Noc! Przeczytaj, jak ją przeżyć w tym roku.

Jak uratować Święta. Część 4

Kliknij, aby pobrać plik pdf z czwartą częścią poradnika.

Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa – Ładowarka 2020

Ładowarka Droga Krzyżowa Intro

Hejka!

Sytuacja w związku z koronawirusem zmienia się dynamicznie i staramy się do niej dostosować. Dlatego wychodząc naprzeciw zaleceniom aby ograniczać wszelkie możliwe spotkania w większych i mniejszych grupach, chcemy zaproponować Wam jeszcze jedną formę przeżycia Ładowarki tam, gdzie jesteście. Biorąc pod uwagę zalecenia, aby pozostać w domu, oraz odwoływane w wielu parafiach nabożeństwa, mamy dla Was opcję wspólnej modlitwy na Facebooku. W piątek 13.03, na transmisji LIVE o godz. 19:30 ks. Łukasz Knieć poprowadzi modlitwę drogi krzyżowej, która miała być odprawiona w czasie Ładowarki na Górze św. Anny. Bardzo zachęcamy do udziału w tej formie wspólnej modlitwy.

Gdybyście nie mogli uczestniczyć w modlitwie na transmisji live, udostępniamy Wam też treść tego nabożeństwa w specjalnym pdf dostępnym do pobrania. Dzięki niemu będziecie mogli pomodlić się też samemu. Plik jest przygotowany w orientacji pionowej, po to, by wygodniej korzystało się z niego na smartfonach. Owszem – smartfony mogą Wam pomagać także w modlitwie. 🙂

Tutaj możecie pobrać pdf z treścią Drogi Krzyżowej:

Ładowarka 2020 - Droga Krzyżowa

Pobierz plik pdf z treścią nabożeństwa drogi krzyżowej z Ładowarki 2020.

1proc-WP-MINI

W młodych to zaprocentuje!

1 procent dla dla opolskiej fundacji młodych

Jacy są ludzie młodzi?

Są rozmarzeni, wolni i szaleni.
Odważni a czasem poważni, kreatywni oraz aktywni.
A może wrażliwi i empatyczni?
Ambitni i w ciągłym biegu.
Zawsze ciekawi świata, pełni wiary i nadziei.

Można wyliczać bez końca, ale dla nas ważne jest to, aby wspierać młodość w każdej postaci. A jacy młodzi, taka nasza przyszłość. Jeśli chcecie pomóc nam w działalności, prosimy o przekazanie 1% podatku na Opolską Fundację Młodych Bota Fe.

Gwarantujemy, że w młodych to zaprocentuje!

Tutaj możesz wypełnić pit on-line.*

* Program ten nie umożliwia swobodnego wyboru i przekazania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych wybranej organizacji pożytku publicznego.

Papież Franciszek

Orędzie papieża Franciszka na 35. Światowy Dzień Młodzieży 2020 r.

Papież Franciszek

„Młodzieńcze, tobie mówię wstań”
(por. Łk 7, 14)

Najdrożsi młodzi,

w październiku 2018 r., wraz z Synodem Biskupów na temat „Młodzi, wiara i rozeznawanie powołania”, Kościół podjął proces refleksji nad waszą sytuacją we współczesnym świecie, nad waszym poszukiwaniem sensu i projektu życia, waszą relacją z Bogiem. W styczniu 2019 roku spotkałem setki tysięcy waszych rówieśników z całego świata, zebranych w Panamie na Światowym Dniu Młodzieży. Wydarzenia tego typu – Synod i ŚDM – wyrażają zasadniczy wymiar Kościoła: „podążać razem”.

Na tej drodze, za każdym razem, gdy osiągamy ważny punkt, jesteśmy wezwani przez Boga i przez samo życie, by zacząć od nowa. Wy, ludzie młodzi, jesteście w tym biegli! Lubicie podróżować, stawać przed miejscami i twarzami, których nigdy wcześniej nie widzieliście, przeżyć nowe doświadczenia. Wybrałem więc jako miejsce docelowe waszej następnej pielgrzymki międzykontynentalnej, w 2022 roku Lizbonę, stolicę Portugalii. Stamtąd w piętnastym i szesnastym wieku liczni młodzi ludzie, w tym wielu misjonarzy, wyjechali do nieznanych krajów, aby podzielić się również swoim doświadczeniem Jezusa z innymi ludami i narodami. Temat ŚDM w Lizbonie będzie brzmiał: „Maryja wstała i poszła z pośpiechem” (Łk 1, 39). Pomyślałem, aby w ciągu dwóch lat poprzedzających to spotkanie, wraz z wami zastanowić się nad dwoma innymi tekstami biblijnymi: „Młodzieńcze, tobie mówię wstań” (por. Łk 7, 14), w 2020 r., i „Wstań. Ustanawiam cię świadkiem tego, co zobaczyłeś” (por. Dz 26, 16), w 2021 roku.

Jak widzicie wspólnym czasownikiem dla trzech tematów jest  „wstać”. Wyrażenie to nabiera także znaczenia odradzania się, przebudzenia do życia. To czasownik powtarzający się w adhortacji Christus vivit (Chrystus żyje!), którą wam poświęciłem po Synodzie w 2018 roku i którą, wraz z dokumentem końcowym, Kościół daje wam jako latarnię, by rzucić światło na drogi waszego życia. Ufam całym sercem, że droga, która będzie nas wiodła do Lizbony, zbiegnie się w całym Kościele z silnym zaangażowaniem we wdrażanie tych dwóch dokumentów, ukierunkowując misję animatorów duszpasterstwa młodzieżowego.

Przejdźmy teraz do naszego tegorocznego tematu: „Młodzieńcze, tobie mówię wstań” (por. Łk 7, 14). Cytowałem już ten werset z Ewangelii w Christus vivit: „Jeśli utraciłeś wewnętrzny wigor, marzenia, entuzjazm, nadzieję i wspaniałomyślność, Jezus ukazuje się tobie, tak jak stanął przed zmarłym synem wdowy, i z całą swoją mocą Zmartwychwstałego Pan zachęca cię: «Młodzieńcze, tobie mówię wstań!» (Łk 7, 14)” (n. 20).

Fragment ten opowiada nam, jak Jezus, wchodząc do miasta Nain w Galilei, spotkał kondukt pogrzebowy towarzyszący pogrzebowi młodego mężczyzny, jedynego syna owdowiałej matki. Jezus, poruszony rozdzierającym bólem tej kobiety dokonał cudu wskrzeszenia jej syna. Ale cud nastąpił po całym ciągu postaw i gestów: „Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!»  Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli” (Łk 7, 13-14). Zatrzymajmy się, by przemyśleć niektóre z tych gestów i słów Pana.

Zobaczyć cierpienie i śmierć

Jezus przygląda się temu konduktowi pogrzebowemu uważnie i w skupieniu. W tłumie widzi twarz kobiety, przeżywającej skrajne cierpienie. Jego spojrzenie rodzi spotkanie, będące źródłem nowego życia. Nie trzeba wielu słów.

A jakie jest moje spojrzenie? Czy patrzę czujnym okiem, czy też tak, jakbym szybko przeglądał tysiące zdjęć w mojej komórce czy na profilu społecznościowym? Ileż razy zdarza się, że jesteśmy dzisiaj naocznymi świadkami wielu wydarzeń, nigdy nie doświadczając ich na żywo! Czasami naszą pierwszą reakcją jest nakręcenie sceny za pomocą telefonu komórkowego, być może nie zwracając uwagi, aby spojrzeć w oczy ludziom biorącym w niej udział.

Dookoła nas, ale czasem także w nas samych, napotykamy realia śmierci: fizycznej, duchowej, emocjonalnej, społecznej. Czy to zauważamy, czy po prostu ponosimy konsekwencje? Czy coś możemy uczynić, by przywrócić życie?

Myślę o wielu sytuacjach negatywnych, jakie przeżywają wasi  rówieśnicy. Są na przykład tacy, którzy wszystko rozgrywają dzisiaj, narażając swoje życie w ekstremalnych doświadczeniach. Natomiast inni młodzi „umarli”, ponieważ zatracili nadzieję. Słyszałem od pewnej dziewczyny: „Wśród moich przyjaciół widzę osoby, które utraciły entuzjazm, żeby się zaangażować, odwagę, żeby się podnieść”. Niestety również wśród młodych rozprzestrzenia się depresja, która w niektórych przypadkach może nawet prowadzić do pokusy odebrania sobie życia. Ileż sytuacji, w których panuje apatia, w których gubimy się w otchłani udręki i wyrzutów sumienia! Iluż młodych ludzi płacze, a nikt nie słucha krzyku ich duszy! Wokół nich często roztargnione spojrzenia tych, którzy być może cieszą się swoją happy hour, zachowując dystans.

Są tacy, którzy wegetują powierzchownie, sądząc, że żyją, podczas gdy wewnątrz są martwi (por. Ap 3, 1). Można mieć dwadzieścia lat i wlec życie w dół, nie na miarę swej godności. Wszystko sprowadza się do tego, by „dać sobie żyć”, dążąc do odrobiny satysfakcji: trochę zabawy, trochę okruchów uprzejmości i uczucia od innych… Istnieje również rozpowszechniony narcyzm cyfrowy, który dotyka zarówno młodych, jak i dorosłych. Wielu tak żyje! Być może niektórzy z nich oddychali wokół siebie materializmem ludzi myślących tylko o zarabianiu pieniędzy i urządzeniu się, jak gdyby były to jedyne cele życia. Na dłuższą metę pojawi się nieuchronnie głuchy niepokój, apatia, nuda życia, coraz bardziej bolesna.

Postawy negatywne mogą być również wywoływane niepowodzeniami osobistymi, gdy coś, na czym nam zależało, w co byliśmy zaangażowani, nie posuwa się naprzód czy nie osiąga   pożądanych rezultatów. Może się to zdarzyć w dziedzinie edukacji lub z ambicjami sportowymi, czy artystycznymi… Kres „marzeń” może sprawić, że poczujesz się martwy. Ale niepowodzenia należą do życia każdego człowieka, a czasem mogą się nawet okazać łaską! Często coś, co naszym zdaniem dawało szczęście, okazuje się iluzją, idolem. Bożki żądają od nas wszystkiego, czyniąc nas niewolnikami, ale nic nie dają w zamian. I w końcu upadają, pozostawiając jedynie kurz i dym. W tym sensie niepowodzenia, jeśli powodują upadek bożków, są dobre, nawet jeśli sprawiają cierpienie.

Moglibyśmy kontynuować mówiąc o innych sytuacjach śmierci fizycznej lub moralnej, w których może się znaleźć młoda osoba, takie jak uzależnienia, przestępstwa, nędza, poważna choroba… Ale zostawiam wam do osobistego rozważenia i uświadomienia sobie tego, co spowodowało „śmierć” w was lub w kimś wam bliskim, obecnie, lub w przeszłości. Jednocześnie pamiętajcie, że ten młodzieniec z Ewangelii, który naprawdę umarł, powrócił do życia, ponieważ spojrzał na niego Ktoś, kto chciał, aby żył. To może się zdarzyć dzisiaj i każdego dnia.

Ulitować się

Pismo Święte często opisuje nastrój tych, którzy pozwalają się poruszyć „dogłębnie” cierpieniem innych. Wzruszenie Jezusa czyni Go uczestnikiem rzeczywistości drugiego człowieka. Przyjmuje na siebie nędzę drugiego. Cierpienie tej matki staje się Jego cierpieniem. Śmierć tego syna staje się Jego śmiercią.

Przy wielu okazjach wy, młodzi okazujecie, że umiecie cierpieć wraz z drugą osobą. Wystarczy zobaczyć jak wielu z was wielkodusznie poświęca się, gdy wymagają tego okoliczności. Nie ma katastrofy, trzęsienia ziemi, powodzi, które by nie powodowały, że grupy młodych wolontariuszy są gotowe do pomocy. Także wielka mobilizacja ludzi młodych, którzy chcą bronić świata stworzonego, świadczy również o waszej zdolności do usłyszenia krzyku ziemi.

Drodzy młodzi, nie pozwólcie ukraść sobie tej wrażliwości! Obyście zawsze słyszeli jęk tych, którzy cierpią; wzruszali się tymi, którzy płaczą i umierają w dzisiejszym świecie. „Pewne realia życia można zobaczyć jedynie oczami obmytymi przez łzy” (Christus vivit, 76). Jeśli będziecie umieli płakać z tymi, którzy płaczą, będziecie naprawdę szczęśliwi. Wielu z waszych rówieśników nie ma szans, doznają przemocy, prześladowań. Niech ich rany staną się waszymi, a będziecie nieśli nadzieję w ten świat. Będziecie mogli powiedzieć swojemu bratu, swojej siostrze: „Wstań, nie jesteś sam” i sprawić, by doświadczyli, że Bóg Ojciec nas kocha, a Jezus jest Jego ręką wyciągniętą ku nam.

Przystąpić i „dotknąć”

Jezus zatrzymuje kondukt pogrzebowy. Podchodzi, staje się bliźnim. Bliskość sięga dalej i staje się odważnym gestem, aby drugi żył. To gest proroczy. To dotyk Jezusa, Żyjącego, który przekazuje życie. Dotyk, który wszczepia Ducha Świętego w martwe ciało chłopca i przywraca jego funkcje życiowe.

Ten dotyk przenika rzeczywistość przygnębienia i rozpaczy. Jest to dotyk Boskości, który obejmuje także autentyczną ludzką miłość i otwiera niewyobrażalne przestrzenie wolności, godności, nadziei, nowego i pełnego życia. Skuteczność tego gestu Jezusa jest nieobliczalna. Przypomina nam, że także znak bliskości, prosty, ale konkretny, może rozbudzić siły zmartwychwstania.

Tak, również wy, ludzie młodzi, możecie zbliżyć się do sytuacji bólu i śmierci, jakie napotykacie, możecie ich dotknąć i zrodzić życie tak, jak Jezus. Jest to możliwe dzięki Duchowi Świętemu, jeśli wy sami jako pierwsi zostaliście dotknięci Jego miłością, jeśli wasze serca zostały poruszone doświadczeniem Jego dobroci względem was. Jeśli zatem odczuwacie w swoim wnętrzu żarliwą czułość Boga wobec każdego żywego stworzenia, szczególnie dla brata głodnego, spragnionego, chorego, nagiego, uwięzionego, to wówczas będziecie mogli zbliżyć się do niego tak, jak On, dotknąć jak On i przekazać życie swoim przyjaciołom, którzy umarli wewnętrznie, którzy cierpią lub utracili wiarę i nadzieję.

„Młodzieńcze, tobie mówię wstań!”

Ewangelia nie podaje imienia tego młodzieńca wskrzeszonego przez Jezusa w Nain. Jest to zaproszenie czytelnika, aby się z nim utożsamił. Jezus zwraca się do ciebie, do mnie, do każdego z nas i mówi: „Wstań!”. Dobrze wiemy, że także my, chrześcijanie, upadamy i zawsze musimy powstawać. Tylko ten, kto nie chodzi, nie upada, ale też nie idzie dalej. Dlatego trzeba przyjąć działanie Chrystusa i dokonać aktu wiary w Boga. Pierwszym krokiem jest zgodzić się, aby wstać. Nowe życie, które On nam da, będzie dobre i warte, by je przeżyć, ponieważ będzie wspierane przez Kogoś, kto będzie nam towarzyszył również w przyszłości, nigdy nas nie opuszczając, pomagając nam przeżyć nasze życie w sposób godny i owocny.

To naprawdę nowe stworzenie, nowe narodziny. To nie jest oddziaływanie psychologiczne. Zapewne w chwilach trudności wielu z was słyszało, jak powtarza się słowa „magiczne”, które są modne i powinny rozwiązać wszystko: „Musisz uwierzyć w siebie”, „Musisz znaleźć siłę w sobie”, „Musisz sobie uświadomić swoją energię pozytywną”… Ale są to wszystko zwykłe słowa, a w przypadku człowieka, który jest „wewnętrznie martwy”, nie działają. Słowo Chrystusa jest innego rodzaju, nieskończenie wznioślejsze. Jest to słowo Boskie i stwórcze, jedyne, które może przywrócić życie tam, gdzie ono obumarło.

Nowe życie jako „zmartwychwstałych”

Ewangelia powiada, że młodzieniec „zaczął mówić” (Łk 7, 15). Pierwszą reakcją osoby, która została dotknięta i przywrócona do życia przez Chrystusa, jest wyrażenie siebie, ukazanie bez lęku i bez kompleksów tego, co posiada w swym wnętrzu, swojej osobowości, pragnień, potrzeb i marzeń. Może nigdy wcześniej tego nie czyniła, była przekonana, że nikt nie może jej zrozumieć!

Mówić oznacza także nawiązywać relację z innymi. Kiedy jesteś „martwy”, zamykasz się w sobie, relacje zostają przerwane lub stają się powierzchowne, fałszywe, obłudne. Kiedy Jezus przywraca nam życie, „oddaje” nas innym (por. w. 15).

Dzisiaj często jest „łączność”, ale nie komunikacja. Korzystanie z urządzeń elektronicznych, jeśli nie jest wyważone, może sprawić, że zawsze będziemy przyklejeni do ekranu. Poprzez to orędzie chciałbym wraz z wami, młodymi, podjąć wyzwanie przemiany kulturowej, zaczynając od Jezusowego „Wstańcie!” W kulturze, która chce, aby ludzie młodzi byli odizolowani i zamknięci w świecie wirtualnym, rozpowszechniajmy to słowo Jezusa: „Wstań!”. Jest to zaproszenie do otwarcia się na rzeczywistość wykraczającą daleko poza świat wirtualny. Nie oznacza to pogardzania technologią, ale używanie jej jako środka, a nie celu. „Wstań” oznacza również „miej marzenia”, „podejmij ryzyko”, „weź udział w przemianie świata”, rozpal swe pragnienia, podziwiaj niebo, gwiazdy, świat wokół ciebie. „Wstań i stań się tym, kim jesteś!”. Dzięki temu orędziu wiele wyblakłych twarzy ludzi młodych wokół nas ożyje i stanie się o wiele piękniejszymi, niż jakakolwiek rzeczywistość wirtualna.

Jeśli bowiem dajesz życie, ktoś je przyjmuje. Pewna dziewczyna powiedziała: „Wstajesz z kanapy, jeśli widzisz coś pięknego i ty też postanawiasz to zrobić”. To, co jest piękne rozbudza pasję. A jeśli młody człowiek czymś się pasjonuje, lub – lepiej – Kimś, w końcu wstaje i zaczyna czynić wspaniałe rzeczy; z martwego, jakim był, może stać się świadkiem Chrystusa i oddać dla Niego życie.

Drodzy młodzi, jakie są wasze pasje i marzenia? Sprawcie, by się ujawniły i poprzez nie zaproponujcie światu, Kościołowi, innym ludziom młodym coś pięknego w dziedzinie duchowej, artystycznej i społecznej. Powtarzam wam w moim języku ojczystym: hagan lìo! Zróbcie raban! Od innego młodego człowieka usłyszałem: „Gdyby Jezus był kimś, kto zajmuje się swoimi sprawami, to syn wdowy nie byłby wskrzeszony”.

Wskrzeszenie młodzieńca na nowo połączyło go z matką. W tej matce możemy widzieć Maryję, naszą Matkę, której powierzamy wszystkich młodych świata. Możemy w niej również rozpoznać Kościół, który pragnie serdecznie przyjąć każdego człowieka młodego, nikogo nie wykluczając. Dlatego módlmy się do Maryi za Kościół, aby zawsze był matką swoich dzieci, które trwają w śmierci, płacząc i modląc się o ich odrodzenie. Z każdym swym dzieckiem, które umiera, umiera także Kościół, a z każdym dzieckiem, które powstaje do życia, również on powstaje do życia.

Błogosławię wasze pielgrzymowanie. I proszę was, nie zapomnijcie za mnie się modlić.

 

FRANCISZEK

 

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 11 lutego 2020,
we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes.